 |
Poznańska Piesza Pielgrzymka na Jasną Górę GRUPA5
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
vontrup
SUPER PIĄTKOWICZ

Dołączył: 13 Wrz 2005
Posty: 588
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Ogrody
|
Wysłany: Czw 7:48, 30 Mar 2006 Temat postu: Podróże teologiczno - knajpiane |
|
|
Nie wiedziałem gdzie to umieścić, postanowiłem tutaj. Ostatnio zdarza mi sie dziwna rzecz. Gdzie sie nie pojawie, czy to zaprosze kogos do domu na nocne rozmowy, czy to wyjde gdzieś, w grupie znajomych, bądź nieznajomych, których poznaje, pojawiają się tematy związane bardzo mocno z religią. Nie wiem, czy jest to jakaś próba, ale z reguły jako jedyny bronię postaw i dogmatów katolickich i ogólnie wiary w Boga.
Prosiłbym o kilka porad, jeśli można, bowiem uważam, że na forum pojawiają sie osoby bardziej kompetentne w tej materi ode mnie
Po pierwsze: Sprawa dogmatów jest jasna, choć często pojawiają sie głosy jak ludzie mogą ustanawiać prawa, w że tak powiem "imieniu Boga". Argumenty dla mnie jasne, o kontynuacji misji św. Piotra przez kolejnych Papieży i namaszczeniu ich, zupełnie nie trafiaja do knajpianego słuchacza. Po takich słowach, tym bardziej jestem opluwany i wysmiewany. Chętnie bym posiadł jakis oręż słownej walki. Dyskusje bywają dosyć ostre, ponieważ większość moich znajomych z kręgu "poezji spiewanej" to ateiści bądź deiści, lub zapalczywi antyklerykałowie. Cięzko się z nimi dyskutuje, szczególnie, gdy na mnie jednego przypada pięcioro oburzonych moimi słowami ludzi.
Po drugie: Pojawiła sie sprawa rozwodu. Mam znajomego, który ma ślub kościelny. nie może dostać unieważnienia małżeństwa, mimo że sie stara, znam go dosyc dobrze. Po kilku rozmowach w tejże sprawie, wyrobił sobie opinie, że według Kościoła lepiej jest życ na kocią łapę niż zawrzeć związek małżeński, bo w razie gdy sie cos popsuje, to po nieformalnym związku można iść do spowiedzi i spokojnie zyc dalej, a po śłubie człowiek jest poza wspólnotą. Człowiek ten (nie wiem czy jeszcze mogę go nazwać przyjacielem, choć mam nadzieje, że kiedyś tak powiem) jest wierzący i mam świadomość, że bardzo go to boli. Boli go to że nie może uczstniczyć w życiu Kościoła. Zapomniałem dodać, że po rozpadzie jego małżeństwa zakochał się szczęśliwie i wziął ślub cywilny. Jednak w oczach Kościoła to grzech.
Jeśli macie jakąś radę pomóżcie bo nie mogę patrzeć na to jak On cierpi. Jak mu pomoć.
Pokłóciłem sie z nim ostatnio o semantykę słowa "przysięga". Zostałem nazwany idealistą, wspólnie doszliśmy do konsensusu. Wynikała z niego odmienna perspektywa na ową "semantykę".
Prosiłbym o pomoc
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Karol
PRZEWODNIK GRUPY

Dołączył: 01 Paź 2005
Posty: 387
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Poznań
|
Wysłany: Pią 12:37, 31 Mar 2006 Temat postu: |
|
|
Dyskusja musi być oparta przede wszystkim na dobrej znajomości tematu. Niestety osoby dyskutujace na tematy religijne mają bardzo blade pojęcie o omawianym zagadnieniu. Wiedza zatrzymała się na etapie niższych klas szkoły podstawowej. Może nie jest tak zawsze, ale z pewnością bardzo często. I dlatego najłatwiej- nie mając wiedzy- wszystko poddawać krytyce. Dlatego jeśli Ty coś więcej w życiu przeczytałeś i usłyszałeś, a i przemodliłeś, to w takich sytuacjach będziesz przeżywał rozgoryczenie. To tych dwóch spraw bardzo konkretnych wrócę wkrótce.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
vontrup
SUPER PIĄTKOWICZ

Dołączył: 13 Wrz 2005
Posty: 588
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Ogrody
|
Wysłany: Sob 11:15, 01 Kwi 2006 Temat postu: |
|
|
Dzięki:) będe czekał
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Karol
PRZEWODNIK GRUPY

Dołączył: 01 Paź 2005
Posty: 387
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Poznań
|
Wysłany: Wto 22:43, 09 Maj 2006 Temat postu: |
|
|
Ooo... zapomniałem o obietnicy ale szybko nadrobię. Obiecuje!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Karol
PRZEWODNIK GRUPY

Dołączył: 01 Paź 2005
Posty: 387
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Poznań
|
Wysłany: Pon 11:06, 15 Maj 2006 Temat postu: |
|
|
Zastanawiam się nad pielgrzymką i uważam, że warto do tych tematów wrócić na szlaku. Może w formie konferncjo - dyskusji? Dlatego nie będę robił tutaj suchego wykładu. Poczekajmy do lipca, a może po pielgrzymce podzielimy się krótkim zapisem tego, co usłyszeliśmy.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
vontrup
SUPER PIĄTKOWICZ

Dołączył: 13 Wrz 2005
Posty: 588
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Ogrody
|
Wysłany: Pon 11:28, 15 Maj 2006 Temat postu: |
|
|
Będe więc czekał, urlop juz mam zaklepany
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Karol
PRZEWODNIK GRUPY

Dołączył: 01 Paź 2005
Posty: 387
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Poznań
|
Wysłany: Pon 21:46, 15 Maj 2006 Temat postu: |
|
|
Warto przygotować na pielgrzymkę kilka "gorących" tematów i je rzeczowo poruszyć. Można zrobić krótką konferencje, ktoś postawi pytanie, ktoś poda przykład, ktoś inny podzieli się doświadczeniem. Zobaczymy jak sie sprawdzi ta forma.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
vontrup
SUPER PIĄTKOWICZ

Dołączył: 13 Wrz 2005
Posty: 588
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Ogrody
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
100
MŁODSZY PIĄTKOWICZ

Dołączył: 16 Lip 2007
Posty: 128
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Skąd: POZNAŃ
|
Wysłany: Pon 8:40, 30 Lip 2007 Temat postu: |
|
|
Witam !
Może będzie to w okolicy tego tematu, co napiszę.
W pracy mam kolegę który jest antyklerykałem , dogmatycznie czyta NIE i t d. Tylko dziwny trochę jest jego ateizm. Dziecko ochrzcił , a gdy miał problemy zdrowotne (podejrzenie raka płuc) to nikomu nie mówiąc , znalazł czas na modlitwę przed ołtarzem.
Oczywiście wiem że bycie antyklerykałem nie wyklucza wiary w Boga , ale jaką wiarę i wychowanie przekaże on dziecku ?
Cytat: | Jeśli macie jakąś radę pomóżcie bo nie mogę patrzeć na to jak On cierpi. Jak mu pomoć. |
Nie wiem czy to pomoc , ale niech pamięta że Chrystus jest miłosierny
Mam inny nieco podobny dylemat : Mój dziadek "został" świadkiem Jehowy w wieku ok. 35 lat (krótko po wyojnie) i zmarł w wieku 77 lat nie otrzymując ostatniego namaszczenia. Ale każdy kto go znał może Ci powiedzieć że był to "święty" człowiek. I co ? spotkam się z nim kiedyś? Ja wierzę (mimo że jest to chyba sprzeczne z nauką Kościoła) że tak i błagam w modlitwach o miłosierdzie dla niego (i nie tylko)
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|